zrobić choć raz
w każdej chwili
szczerze do bólu
szczerze do bólu
bez bólu
każdym milimetrem
kwadratowym, sześciennym
spierwiastkowanym
każdą nie nazwaną
całką, macierzą
logarytmem
każdą przestrzenią
wymierną, urojoną
niewymierną
jakby czekała jutro
ścierka supernowa
czarna dziura ..
jakbyś miał być jutro
zużytym
kodem dostępu ..
czy robiłeś kiedyś
coś tak ?
tak właśnie ?
tak właśnie ?
czy wciąż liczysz, że Coś
wymaże jutro innego
nie ciebie
i będziesz jeszcze ..
Lauingen, 7 czerwca 2012
r.
Copyright © Antek Rybczyk
2012
nie jest to powód do zachwytu, raczej pomysł, ale byłem dość przez parę dni rozbity ... bywa ...
OdpowiedzUsuńDla mnie to pragnienie ,by choć przez ułamek sekundy poczuć pełnię ,sens , zadowolenie ,zachwyt z życia i życiem .Uczuć zgodę ze samym sobą i na siebie . To miejsce ,ten czas ,ta przestrzeń jest dla mnie i tylko dla mnie . To moja subiektywna interpretacja i takie własne emocje odnajduję w Twoim wierszu .Dobry pomysł . To słowa o marzeniu .
OdpowiedzUsuńbardziej mi się kojarzy z rachunkiem prawdopodobieństwa (r..)
OdpowiedzUsuńBo wszystko jest bardziej prawdopodobne, niż pewne ... a może i dobrze ?
OdpowiedzUsuń